Babu, Evidence i Rakaa, czyli znana i lubiana grupa Dilated Peoples, szykuje si? do wypuszczenia kolejnego, czwartego albumu. P?yta zatytu?owana „20/20” ukaza? ma si? w drugiej po?owie lutego tego roku. O nowym albumie, wymarzonych go?cinnych wyst?pach i nastawieniu do muzyki opowiada Rakaa.
Jakie jest nastawienie Dilated Peoples do pracy nad nowym albumem?
Rakaa: Chcemy poprostu i?? do przodu, posk?ada? wszystkie elementy uk?adanki. Sam fakt, ?e wci?? tu jeste?my, a przecie? tylu osobom nie uda?o si? zaj?? tak daleko, jest dowodem naszej ci??kiej pracy. Now? p?yt? traktujemy jako szans? na przekazanie rapowego dziedzictwa kolejnym osobom. Nasz czwarty album b?dzie lepszy ni? trzeci, który by? lepszy ni? drugi … i miejmy nadziej?, ?e koniec ko?ców pi?ty b?dzie lepszy ni? czwarty.
Jakich producentów i go?ci mo?emy spodziewa? si? na „20/20″?
Rakaa: O „20/20″ my?leli?my ju? od ubieg?ego roku, wi?c sporo czasu ju? nad nim pracujemy. Pod wzgl?dem produkcji to rodzinny album – zajmuje si? nim przede wszystkim Ev i Babu. Swoje trzy gorsze dorzucili te? Joey Chavez, Bravo i mój ziomek Alchemist. Joe, Bravo i Al to jednak zdecydowanie cz??? naszej ekipy, nie ma wi?c typowo ‘zewn?trzych’ produkcji. Co do rymów – pojawi si? Defari reprezentuj?cy Likwit Crew i ABB Records, czywi?cie Talib Kweli z Brooklynu, Krondon ze Strong Arm Steady Gang i Capleton the Fire Man, który rozpali? jeden kawa?ek. Na p?yt? przygotowali?my wiele dobrych produkcji, ró?nych smaczków i mixów.
Kawa?ek Capletona to zdecydowanie co? nowego dla Dialated Peoples. Jak dosz?o do waszego spotkania?
Rakaa: Kiedy? pracowa?em nad pewnym projektem z moim ziomkiem z Minneapolis – King Salaam’em. On zna? Capletona, a mi kiedy? wymskn??o si?, ?e jestem jego wielkim fanem. Pó?niej wszystko potoczy?o si? lawinowo. Pojecha?em do Chicago na koncert Capletona, gdzie pozna?em ca?? jego ekpi? Dave House Crew. Okaza?o sie, ?e lubimy te same klimaty. Nagrali?my par? rzeczy, które po powrocie do Los Angeles posk?ada?em w ca?o??. To by?o wspania?e do?wiadczenie. Wiesz, jak dla mnie hip hop jest bezpo?rednim potomkiem dancehallu, sound systemów i reggae pochodz?cego prosto z Jamajki. Wiesz, jest tyle ró?nych smaków i przypraw, które w po??czeniu daj? unikaln? potraw?.
Mówisz o mieszaniu stylów na waszym nowym albumie. Czy to oznacza, ?e Dilated Peoples nie czuj? presji, by tworzy? kawa?ki okre?lonego typu, dla okre?lonej publiczno?ci? Czy robicie muzyk? nie przejmuj?c si? tym, jak zostanie odebrana?
Rakaa: No tak… poprostu robimy swoje. Wiemy, ?e ?eby zrobi? wszystko po naszemu, realizowa? nasze pomys?y i osi?ga? cele, które sobie zak?adamy, musimy ci??ko pracowa?. My?l? jednak, ?e je?li spojrze? na to nieco szerzej, to o wiele trudniej jest dzia?a?, gdy wszystko jest z góry ustalone, gdy musisz robi? wszystko, by zrealizowa
? plany wytwórni, tworzy? kawa?ki podobne do tych, które s? obecnie na topie. Wiesz, wielu artystów mog?oby wci?? osi?ga? sukces i robi? karier?, gdyby tylko skupili si? na tym co robi? i przestali s?ucha? wytwórni, które naciska?y ich na zmian? stylu i dostosowanie si? do obecnej mody. Trendy przychodz? i odchodz?. Gdy stracisz swój styl, to przepad?e?.
Do tej pory ka?da kolejna p?yta Dilated Peoples by?a podobna do poprzedniej. Mo?na by?o odnie?? wra?enie, ?e nie wysilali?cie si? przy nich, tylko poprostu robili?cie co kochacie. Czy tak by?o?
Rakaa: Owszem, kochamy to, co robimy! Udaje nam si? ?y? marzeniami. Osi?gneli?my rzeczy, o których marzyli?my b?d?c dzie?mi. Wiele osób nie mia?o takiej mo?liwo?ci. Babu mówi?: „Chc? by? DJ’em, je?dzi? po ca?ym ?wiecie, rozkr?ca? imprezy przed tysi?cami ludzi i utrzymywa? z tego moj? rodzin?” i dok?adnie to robi. Podobnie jest z Ev i ze mn? – robimy rzeczy, które kochamy, dlatego jest nam ?atwiej radzi? sobie z pewnymi dramatami czy nonsensami, które wi??? si? z t? profesj?. Przy tym jednak nigdy nie byli?y na tyle g?upi, ?eby wierzy?, ?e podpisanie konktraktu to znalezienie ?y?y z?ota i jakiego? raju. Czasem to w?a?nie poprzestanie na laurach jest ?ród?em problemów. My robimy swoje i twardo st?pamy po ziemi.
Kontynuuj?c w?tek, który poruszy?e? – my?l?, ?e wielu dziennikarzy ma wra?enie, ?e Dilated s? gdzie? po?rodku mi?dzy undergroundem a mainstreamem. Mówi si?, ?e kolejny album popchnie was w kierunku masowej publiczno?ci. My?l?, ?e widzieli?my to na ostatnim albumie z Kanye Westem, który dorzuci? od siebie par? groszy. Czy czujecie naciski, ?eby zrobi? ten krok dalej, czy te? taka presja istnieje zupe?nie poza grup??
Rakaa: Nie czuj? takiej presji, bo wiem co mamy zrobi?. Wypchni?cie albumu na rynek to problem wytwórni. Niech label robi, co do niego nale?y. My robimy swoje i je?li wszyscy inni zrobi? co do nich nale?y, osi?gniemy sukces. Mamy wiele z?ych do?wiadcze? z wytwórniami. Nie chc? by? jednym z tych artystów, którzy przeklinaj? swoje wytwórnie, ale trzeba sobie powiedzie?, ?e nie wszystkie labele wspieraj? swoich artystów. My?l? jednak, ?e wnioski zosta?y ju? wyci?gni?te, a odpowiednie poprawki zrobione. My?l?, ?e z nasza wytwórnia b?dzie nas wspiera? i b?dziemy mogli zrobi? dok?adnie to, co chcemy. Poprzednio label by? przy nas tylko do pewnego stopnia. W ko?cu wytwórnia to firma. To dla nich biznes, w którym nie tylko tworzy si? muzyk?, ale równie? sprzedaje j? jako produkt. Labele chc? wydawa? to, co si? sprzedaje. Nas w wytwórni trzyma równie mocno ci??ka praca, zasady moralne i to, co do niej wnosimy, co ilo?? sprzedanych p?yt. A sprzedali?my o wiele wi?cej kr??ków, ni? mog?oby si? wydawa?.
Wci?? jeste?cie w ABB/Capitol?
Rakaa: Jak najbardziej. Wielkie pozdrowienia dla ABB, Beni B, wszystkich w Oakland i Bay Area, którzy nas wspieraj?. Sprawa ABB jest wci?? aktualna.
Czy masz jakie? informacje na temat albumu Soul Assassins 3, który ma si? w tym roku ukaza??
Rakaa: Jeszcze nic nie wiem na ten temat, ale wiesz … to jest rodzinna p?yta, wi?c b?d?cie na bierz?co. Wielki szacunek dla rodziny SA za to, co robi?. Nie potrafi? wam teraz poda? ?adnych konkretnych informacji, ale zapewniam, ?e jeszcze us?yszycie o Soul Assassins.
Czy rozwa?ali?cie kiedykolwiek wspó?prac? z Madlibem?
Rakaa: Kiedy? na pewno do niej dojdzie. W ko?cu jest on cz??ci? naszej rodziny. I Madlib, i Lootpack – wszyscy jeste?my dobrymi ziomkami. Jestem pewien, ?e kiedy?, w ten czy inny sposób, dojdzie do naszej wspó?pracy. Zobaczymy, wiele rzeczy zale?y od rozplanowania czasu. Plan Madliba jest do?? zwariowany – nagrania, wyst?py, cz?onkowstwo w kilku grupach, go?cinne wyst?py. ?eby nagra? co? razem, trzeba b?dzie znale?? odpowiedni czas.
Z kim jeszcze chcia?by? co? nagra? w przysz?o?ci?
Rakaa: Oj, z wieloma osobami! Wci?? nie uda?o mi si? nic zrobi? z KRS’em i Kool G Rap. Nadal chcia?bym popracowa? z Ice Cubem i LL Cool J’em – kolesiami, którzy siedz? w rapie od dawna, mam tu na my?li zw?aszcza LL’a. To mi?dzy innymi dzi?ki niemu robi? dzi? to, co robi?. Z kolei jako?? tego co robi? to zas?uga KRS i Boogie Down Productions. LL jednak mia? na mnie najwi?kszy wp?yw … Mam te? nadziej?, ?e w niedalekiej przysz?o?ci uda mi si? popracowa? z Damianem ‘Jr.Gong’ Marleyem. Mia?em okazj? si? z nim spotka?, mamy wielu wspólnych znajomych. Je?li mam by? szczery, marz? o oficjalnym wspólnym kawa?ku Dilated Peoples i Jurrasic 5. Jeste?my jak rodzina, wiele razem koncertowali?my, a jeszcze nie uda?o nam si? tego zrobi?.
Wiemy ju? co my?lisz o innych artystach. Teraz powiedz nam, jakie s? twoje ulubione p?yty 2005 roku.
Rakaa: Hmmm… Szczerze mówi?c w ubieg?ym roku bardzo du?o czasu sp?dzali?my w studiu nagrywaj?c nowe kawa?ki, dlatego te? nie s?ucha?em wielu albumów innych artystów. Dotar?em do wielu mixtapów … MF Doom, Danger Doom – to by?y dobre produkcje. Na pewno p?yta Alchemista. Teraz s?ucham Johna Coltrane’a, p?yty z bitami Babu, mixtapu DJ’a What. S?ucham g?ównie mixtapów, rzeczy, przy których mog? si? pobuja?. Nie chc? w tym miejscu s?dowa? jaki? wyroków o albumach innych raperów. Zale?y mi bardziej na dawaniu mojej muzyki innym, ni? otrzymywaniu jej od innych.
Przeczytam ci co o Dilated napisa? Quincy Newell – prezes Newell Media Group – firmy z Kaliforni zajmuj?cej si? marketingiem. Otó? Newell nazwa? Dilated Peoples „atakiem zza kasy na hardcorowy rap”. Uwa?asz, ?e to sprawiedliwa opinia? Macie wra?enie, ?e atakujecie hardcorowy rap?
Rakaa: Có?, chyba tak, ale nie traktowa?bym tego zdania jako obelg?, bo nie wiemy do ko?ca co [Newell] chcia? przez to powiedzie?. Moim zdaniem mamy w?asn? nisz? na rynku. My?l?, ?e to co robimy jest ekstremalnie hardcorowe. Niewiele jest u nas ?piewu i zwi?zanych z nim upi?ksze?. Tworzymy do?? surowy hardcore. Je?li chodzi o teksty – mo?e nie s? tak brutalne jak u innych, ale z pewno?ci? s? twarde. My?l?, ?e zajmujemy inn? ga??? rynku ni? pozostali arty?ci tworz?cy hardcorowy rap. W naszych kawa?kach dobrze si? bawimy i imprezujemy, ale te? dajemy zna?, ?e b?dziemy broni? swojego podwórka. Jednocze?nie cenimy kultur? i wiemy, jak wa?ne jest to, by j? szanowa? i ceni? w?asne s?owa.
Wygl?da na to, ?e Dilated s? poprostu sob? i mówi? o tym, co dzieje si? w ich ?yciu …
Rakaa: Dok?adnie tak! Poruszamy tematy, które znamy z w?asnego do?wiadczenia. My?l?, ?e gdyby wi?cej ludzi tak robi?o, zupe?nie inne by?yby teksty kawa?ków. Wiele osób zdaje sobie jednak spraw? z tego, ?e istnieje jeszcze co? takiego jak pieni?dze, które trzeba zarobi?. Mo?na to porówna? do przemys?u filmowego. Mo?esz nakr?ci? ?wietny film, ze ?wietn? fabu??, aktorami, o?wietleniem, wszystkim co mo?e by? pi?kne i b?dzie to dobry obraz. To pewnie b?dzie film, który zdob?dzie wiele nagród, ale i tak lepsze wyniki sprzeda?y czy ogl?dalno?ci b?dzie mia? obraz, w którym jest du?o strza?ów i trupów. Taka jest regu?a. To jest Ameryka, lubimy filmy pe?ne przemocy… tak poprostu jest. W muzyce te? s?yszysz teksty o seksie i przemocy. Wszyscy kochamy seks, a przemoc w pewnym stopniu jest cz??ci? naszego ?ycia. Nie chodzi tu o rzeczy, z którymi b?dziemy si? w pe?ni identyfikowa?. Twórczo?? wielu artystów jest bardziej zró?nicowana ni? mog?yby na to wskazywa? ich p?yty. My?l?, ?e podstaw? jest równowaga. Z jednej strony chcesz mówi? o rzeczach z?ych, z drugiej stony o dobrych.
Opracowanie: Gie na podstawie Boston Rap
Foto: www.dilatedpeoples.com









