25.09.2005 | 1 komentarz

Legenda gangsta rapu, Ice-T, o początkach kariery




Tracy Morrow, znany ?wiatu jako Ice-T, zaliczony zosta? do grona osób zas?u?onych dla kultury hip hop. W udzielonym wywiadzie opowiada by?emu gospodarzowi Yo!MTV Raps – Fab 5 Freddy’iemu – o pocz?tkach swojej kariery.

Fab 5 Freddy: Opowiedz nam co? o miejscu, z którego pochodzisz.

Ice-T: Jestem naprawd? dumny z mojej dzielnicy. Mieszka?cy L.A. wiedz?, ?e ziomki z ’40s to hustlerzy i gracze. Cokolwiek pojawia?o si? na ulicach – my mieli?my to pierwsi zanim ktokolwiek w kraju to mia?. Ja nosi?em mokasyny Gucci’ego ju? w dziewi?tej klasie, zanim jeszcze Czarnuchy w Nowym Jorku mia?y kurtki od Gucci’ego. By?o naprawd? nie?le. Od góry do do?u by?em ubrany z ciuchy Fila. Je?li naprawd? chcesz to dok?adnie prze?ledzi?, musisz obejrze? film „Breakin’”. Mia?em tam na sobie czapk? Neiman-Marcus. Czarnochy nawet nie wiedzia?y co to takiego ten Neiman-Marcus!

Fab 5 Freddy: Jaki wp?yw na Twoj? muzyk? mia?o wszystko to, co dzia?o si? na ulicach L.A.? Chodzi mi o pocz?tki Twojej kariery.

Ice-T: Stara?em si? na?ladowa? mimik? raperów z Nowego Jorku i rymowa? o rzeczach typu imprezy i takie tam. Ró?nica polega?a na tym, ?e to nie by? mój styl ?ycia. Kumple mówili mi, ?ebym da? sobie spokój, bo przecie? ja tak nie ?yj?. Mowili mi: „Jest dobrze, podnie? w ?apy w gór? Ice, ale zarymuj co? o moim wozie, wspomnij o mnie w kawa?ku”. L.A. nie mia?o sceny hip hopowej. U nas by?y gangi, dlatego punktem wyj?cia by?o dla mnie ?ycie na pograniczu prawa. Tak w?a?nie ?y?em. Ani si? nie obejrza?em, jak moje rymy zacz??y stawa? si? coraz bardziej hardcorowe.

Fab 5 Freddy: Jak du?y wp?yw na Twoje rymy mia? Iceberg Slim?

Ice-T: Gdy by?em w liceum, jeden z moich kumpli po?yczy? mi ksi??k? Iceberg Slima. Ta ksi??ka ca?kowicie zawróci?a mi w g?owie. By?em zachwycony jej tre?ci?, j?zykiem i wszystkim. I tak sta?em si? 16-17-latkiem cytuj?cym gadki 40-letniego pimpa. Ludzie chcieli bym wci?? powtarza? teksty Ice’a. Sta?em si? idolem wizerunku pimpa. Chcia?em by? pimpem. W ko?cu sam przyj??em styl ?ycia pimpa.

Fab 5 Freddy: Jak to zrobi?e??

Ice-T: Mia?em kilka dziwek i rzeczywi?cie tak ?y?em. Nie by?o to jednak ?ycie tak ekscytuj?ce i intryguj?ce jak to opisywa?a ksi??ka. Czasem, dos?ownie, by?em pipem z ksi??k? Iceberg Slima pod pach?. Przy dziwkach gada?em jedno, a potem czyta?em t? ksi??k? jak jaki? podr?cznik, jakbym szuka

? odpowiedzi na pytania w stylu: Kurcze, co powinienem w takiej a takiej sytuacji powiedzie?? Pewnego dnia dotar?o do mnie, ?e ten kole? jest pisarzem i je?li idealizuj? go i chc? nim by?, musz? sam napisa? taki podr?cznik dla siebie.

Fab 5 Freddy: Swego czasu pracowa?e? z takimi legendami jak Melle Mel i Cold Crush Brothers. Jak ta znajomo?? wp?yn??a na twoj? muzyk??

Ice-T: W 1982 roku nagra?em p?yt? zatytu?owan? „The Coldest Rap”. Dotar? do niej kole?, który prowadzi? klub w centrum L.A. i zaprosi? mnie do niego. Okaza?o si?, ?e przychodz? tu tacy ludzie, jak Grandmaster Flash, Soul Sonic Force, Cold Crush Brothers i Grand Mixer DST. Przebywanie z nimi by?o dla mnie zaszczytem. Raperzy z Nowego Jorku patrzyli na mnie i pytali dlaczego chc? rapowa?. Intrygowa? ich mój styl i polot. Zaprzyja?ni?em si? z Grandmaster Caz’em. By? to czas, gdy chcia?em rymowa? w grupie. Caz powiedzia? mi: „Wyst?puj solo. Mo?esz nagra? sam ca?? p?yt?. Wi?kszo?? m?odych potrafi zarymowa? góra 16 wersów”. Pokaza? mi swój zeszyt z rymami. Grandmaster Caz pisze w swoim zeszycie rymy z niezwyk?? dok?adno?ci? – nie znajdziecie w nim ani jednego skre?lenia. Jest jak ksi??ka – poprostu mo?ecie go przeczyta?. Nigdy w ?yciu nie widzia?em czego? podobnego. To jak ksi??ka, po ksi??ce i tak dalej. By?em pod wra?eniem. Pomy?la?em sobie: Ja mam tylko pi?? kawa?ków! [?miech] Jak niby mam by? raperem?

Fab 5 Freddy: Twoja muzyka jako pierwsza mówi?a o l?ku i gniewie, który przysporzy? pó?niej L.A. s?awy.

Ice-T: Kiedy?, jeszcze przed pami?tnymi zamieszkami, moje zadanie by?o takie: pój?? na osiedle lub pos?ucha? co ziomki opowiedz? mi o tym, co si? dzieje na ulicach i spróbowa? prze?o?y? to, co us?ysz? na moj? muzyk?, ?eby ludzie wiedzieli co si? dzieje. Ju? wcze?niej mówili?my: „Mamy problemy z LAPD – gliny zachowuj? si? coraz gorzej”.

Fab 5 Freddy: By?e? zdziwiony kontrowersjami jakie wzbudzi? „Cop Killer”?

Ice-T: W tamtych czasach policja robi?a co chcia?a. Mój beatmaker, Beatmaster V, niech spoczywa w pokoju, powiedzia? którego? dnia: „Cz?owieku, potrzebujemy zabójc? glin [cop killera], bo ta policja robi co chce”. Tak wi?c nagra?em kawa?ek. Zadawa?em w nim pytanie: „Yo, a co je?li kto? straci cierpliwo?? i zacznie sia? zniszczenie?” Nie wiedzia?em, ?e ten kto? stanie si? bohaterem!

Fab 5 Freddy: Kiedy zda?e? sobie spraw?, ?e to wymkn??o si? spod kontroli?

Ice-T: Którego? dnia siedz? sobie w domu graj?c w Tecmo Super Bowl i s?ysz? jak mi mówi?, ?ebym prze??czy? na Channel 4, bo mówi o mnie prezydent. W??czamy telewizor i co widz? – o kurwa! Prezydent zwykle nie wykrzykuje w z?o?ci nazwisk normalnych ludzi. Gdy tak robi, oznacza to wojn?, rozumiesz? Nie wiedzia?em o co im w?a?ciwie chodzi. Przecie? to by? tylko kawa?ek. To nie by?o wezwanie do broni. To by? kawa?ek, w którym protestowa?em i mówi?em, ?e gliny szalej? i ludzie maj? tego dosy?. Nie namawia?em w nim, ?eby ludzie rzeczywi?cie wyszli na ulice i zabrali si? za zabijanie gliniarzy.

Fab 5 Freddy: A jak na atak na ciebie zareagowa?o hip hopowe spo?ecze?stwo?

Ice-T: Chuck D powiedzia? mi: „Je?li nie jeste? z nimi w stanie wojny, nie komentuj tej bitwy”. Ludzie zachowywali si? jakby tego nie rozumieli. Dla mnie wygl?da?o to tak: „Cz?owieku, to grubsza sprawa. To CIA. To S?u?by Specjalne wyci?gaj?ce moj? córk? ze szko?y. To samochód z lodami stoj?cy przed moim domem w ?rodku zimy. To si? dzieje naprawd?, to nie jest ?adna zabawa. Gdy zadrzesz z rz?dem Stanów Zjednoczonych i ich wkurzysz, masz powa?ne k?opoty, partnerze”.

Fab 5 Freddy: Jak sobie poradzi?e? z t? sytuacj??

Ice-T: Otworzy?em moj? ksi??k? „Art of War” i znalaz?em fragment, który mówi?, ?e nie jest m?drze walczy? we wszystkich bitwach. Czasem jako dowódca musisz si? wycofa?, by nast?pnie powróci? ze zdwojon? si?? ognia. W tamtych czasach nie by?o nikogo, kto móg?by stan?? u mojego boku i mnie wesprze?. Postanowi?em, ?e si? poddam, zejd? na drugi plan i wycofam ten kawa?ek. Wtedy pos?ucha?em kilku starych gangsterów, którzy mieli za sob? ró?ne przej?cia. Oni przekonali mnie, ?e to si? rozejdzie po ko?ciach. „Trzymaj nisko g?ow? i nie rezygnuj teraz ze wszystkiego, a zobaczysz, ?e to si? rozejdzie po ko?ciach. To, o czym mówisz dzi?, b?dzie akceptowane za dziesi?? lat” – mówili mi. Jak mo?na si? by?o spodziewa?, pojawi? si? O.J. i Mark Fuhrman. Wszyscy zacz?li widzie? gliniarzy w innym ?wietle, a Ice zosta? oczyszczony. Wtedy wszystkim zapali?a si? ?arówka: „Aaa, to o tym wtedy mówi?e?. O tych gliniarzach”.

Fab 5 Freddy: Czy teraz nagra?by? taki kawa?ek jak „Cop Killer”?

Ice-T: Nie wiem. Klimat jest teraz zupe?nie inny ni? ten z 1992 roku. Wtedy ten kawa?ek by? wa?ny i rzeczy tego typu by?y wa?ne. Mimo wszystko staram si? jednak nie gry?? w j?zyk.



Podziel się: Legenda gangsta rapu, Ice-T, o początkach kariery