Tech N9ne Collabos – Welcome To Strangeland
7 czerwca 2011 raper Tech N9ne wydaje z wielk? pomp? album nr 13 w swojej dyskografii. Na „All 6′s and 7′s” zaprasza gwiazdy mainstreamu: Lil Wayne’a, T-Paina, Snoop Dogga, czy te? o 17 lat m?odszego od siebie B.o.B. Mimo to sprzeda? si?ga w pierwszym tygodniu… ponad 50 tysi?cy egzemplarzy. To oko?o 1/20 tego, co dwa miesi?ce pó?niej zbiera „Tha Carter IV”, gdzie wyst?p dzisiejszego g?ównego bohatera zostaje zredukowany do zwrotki w czym? nazwanym bardzo s?usznie „Interlude”. Nikt nie oczekuje jednak, by p?yty Strange Music rozchodzi?y si? w wi?kszej ilo?ci. Dlatego te? jako szef wytwórni, Tech N9ne, bez zastanowienia rusza w n-t? w karierze tras? koncertow?, a nast?pnie bez najmniejszej presji w pó?tora miesi?ca nagrywa zupe?nie now? p?yt? „Welcome To Strangeland”. 8 listopada 2011 Aaron Dantez Yates w dniu swoich czterdziestych urodzin publikuje pozycj? nr 14. Chyba nawet najbardziej zagorzali fani nie mieli wygórowanych oczekiwa? wobec tej p?yty.
Przy bramach Strangelandu postawiono szyld „Tech N9ne Collabos”, który zwyczajowo oznacza mniejsze aspiracje, wspieranie pozosta?ych reprezentantów Strange Music oraz innych niezale?nych artystów. Wychodzi?o to ró?nie. Towarzysz?cy raperzy nie dorastali do pi?t g?ównemu wykonawcy, a p?yty powstawa?y bez jakiegokolwiek szerszego konceptu. Za niezbyt apetyczny przedsmak wyprawy pos?u?y?a te? ok?adka, która przypomina dzie?o nastolatka stawiaj?cego pierwsze kroki w Photoshopie. Nieco bardziej obiecuj?cy zal??ek nowej p?yty znalaz? si? na „All 6′s And 7′s”. W jednym z utworów „Strangeland” by?o metafor?, która mia?a za zadanie zbiorczo reprezentowa? rozmaite oblicza rapera, jego dzie?a, jak i rosn?ce grono fanów. Sam twórca przyznawa? si?, ?e ma k?opoty by zdefiniowa? si? i odnale?? w tym ?wiecie. Ten mieszany, nieprecyzyjny zarys sprawi?, ?e nie by?em w ogóle podekscytowany, gdy naciska?em po raz pierwszy „play” przy „Welcome To Strangeland”. Chwil? pó?niej moje odczucia wobec p?yty mia?y si? zacz?? diametralnie zmienia? z minuty na minut? na korzy?? Tech N9ne’a.
Otwarcie p?yty jest i?cie hitchcockowskie dzi?ki narratorowi wprowadzaj?cemu nas w „descent” „Strangelandu”. Jest to „descent” w tym przypadku nieprzet?umaczalny, jako ?e s?owo to zwi?zane jest równie mocno z „upadkiem” co z „narodzinami”. Na pocz?tek dostajemy w twarz pozornie niewybrednym porównaniem g?ównego wykonawcy do spadaj?cej gwiazdy. Spadek ten ma w rzeczywisto?ci wi?cej wspólnego z upadaniem anio?a u wrót piekie?, ni? gasn?cym blaskiem celebryty popkultury. Otwieraj?ce „Stars” w ci?gu sekund rozwiewa ewentualne w?tpliwo?ci co do autorstwa p?yty. To wci?? ten sam Tech N9ne podtrzymuj?cy swój wizerunek szale?czego po??czenia dobra i z?a. Odpowiedni? atmosfer? zapewnia dobrze znane z dotychczasowych nagra? rapera po??czenie chórowych przy?piewów i organów z?o?one w kontra?cie do hiphopowego rytmu i szybkiego flow. Pocz?tek mo?e nie powala, ale przyjmuj?c, ?e to po prostu rozbudowane intro, robi wra?enie. Czym pr?dzej schodz?c z nieba, podró? wprowadza nas w g??b Strangelandu. W roli przewodnika Tech N9ne natychmiast ust?puje miejsca Krizzowi Kaliko. Jak przyznaje, sam nie jest w stanie odnale?? si? w tej krainie. „Our team captain is you, Nina, I’m the 1st Leutenant”, z kolei stwierdza bardzo s?usznie nieroz??czny towarzysz Yatesa. Tytu?owe „Welcome To Strangeland” to muzyczny ho?d dla tego duetu, ho?d nagrany w szczytowej formie. Melodia, dynamika, rozwijaj?cy si? beat, przej?cia – w nieca?e 3 minuty dostajemy tu tego wi?cej, ni? na niejednym rapowym albumie. Dwa pierwsze utwory nigdy nie b?d? hitami, ale buduj? klimat i nie pozwalaj? wytrawnemu fanowi hiphopu si? nudzi? – wystarczy próbowa? nad??y? za niezwykle swobodnym, szybkim flow Tech N9ne’a, g?sto zasianymi rymami czy równie urozmaicon?, melodyjn?, ale wci?? agresywn? i tward? warstw? muzyczn?. Nast?pnie „Unfair” skutecznie zwi?ksza napi?cie. Dzi?ki efektom d?wi?kowym i sprawnej produkcji beatu, do krajobrazu Strangelandu wje?d?aj? poci?gi mkn?ce po torach równie pokr?conych, co jego pasa?erowie: Tech N9ne, Krizz Kaliko, Ubiquitous oraz Godemis. Obecno?? nierozpoznawalnych go?ci o dziwo nie spowalnia wyprawy ani troch?. Gdy upewniam si? co do d?ugo?ci utworów, nie wierz? w to – 5:14 – zero nudy czy znu?enia. Wysiadamy na stacji „Kocky”, która le?y gdzie? na zachodnich, bardziej gangsterskich obszarach Strangelandu. To w niej rezyduj? Jay Rock i Kutt Calhoun. Tech N9ne bez w?tpienia sprytnie ustawia go?ci na p?ycie. W „Who Do I Catch” wybieramy si? na po?owy nowych mieszka?ców opisywanego ?wiata wraz z retrospektyw? dotychczasowych nabytków. Dumny Aaron Dantez Yates pokazuje nam, jak ró?norodne s? jego podboje zarysowuj?c swoje tereny na rozleg?ym obszarze od Juggalos po wspomniane ju? „Tha Carter IV”. Ta szersza perspektywa umo?liwia przeskok do bodaj najmroczniejszych otch?ani, gdzie dominuj? dwie barwy: czarny i krwistoczerwony. Obraz „My Favourite” wspó?tworz?, jak?e s?usznie, Prozak z Brotha Lynch Hungiem. Niez?? robot? odwala te? na refrenie Krizz Kaliko wy?piewuj?c s??nistym g?osem o swoich niewyczerpalnych pragnieniach. Po paru minutach, z mg?y rozlanej przez grup? Mayday, wy?aniaj? si? gro?ne, spro?ne, agresywne, spocone i perwersyjne kobiety z najrozmaitszych stron ?wiata. To rejon, w którym rz?dz? 816 Boyz – fikcyjna grupa w rzeczywisto?ci tworzona przez Techa, Krizza i Kutta ze Strange Music. Ch?opaki specjalizuj? si? we wszelakiej ma?ci zdemoralizowanych utworach wype?nionych seksem. Tak te? jest na „Welcome To Strangeland”. Nagle, o dziwo, ca?y koncept zaburza „Beautiful Music”. Jak stwierdza Krizz w refrenie „I can make beautiful music with ya, but you do not want listen to it”. Serio, ja te? nie chc? s?ysze? tego utworu… w tym miejscu konkretnie. Poza tym, ?e rozrywa koncept rozdzielaj?c dwa utwory prze?adowane erotyk?, jest ok. Jednym z najbarwniejszych punktów na mapie jest dalszy „Sad Circus”, w którym porzucono instrumentalne podej?cie do kobiet na rzecz rozwa?a? na temat problemów emocjonalnych, ich przyczyn, objawów i efektów. Ca?o?? obchodzi si? bez najmniejszej szczypty kiczu, poniek?d dzi?ki ponownemu wsparciu ze strony Brotha Lynch Hunga. Wyrwanie si? z marazmu ma umo?liwi? praca – ci??ka i nieprzerwana. Nie jest to jednak naj?atwiejsze i najprzyjemniejsze prze?ycie, co ukazuje „Slave”. Dociera do nas uczucie przyt?oczenia moc? i ró?norodno?ci? wra?e?, s?owem „Overwhelming”. Na koniec pozostaje tylko zada? pytanie „Who do You Believe In?” Album „Welcome To Strangeland” zamyka po 65 minutach „Gods” w takim stylu, ?e czym pr?dzej wciskam „replay”.
Sporym minusem „All 6′s And 7′s” by?a niespójno??, brak klimatu rozci?gni?tego na ca?y album. Mniej wi?cej po?ow? utworów przygotowa? wtedy tradycyjnie Seven. Jego produkcje jednak zosta?y przemieszane z kompozycjami J.U.S.T.I.C.E. League i pojedynczymi beatami innych autorów, w tym s?awnego B.o.B. Ten ostatni spisa? si? bardzo dobrze w „Am I Psycho” – zarówno lirycznie, jak i muzycznie. Niestety numer w ?aden sposób nie ??czy? si? z poprzedzaj?cym „Technicians” i nast?puj?cym „He’s a Mental Giant” i tylko zaburza? klimat p?yty. Takich problemów nie ma „Welcome to Strangeland” poza napomkni?tym ju? numerem 9, tj. „Beautiful Music”. Ju? pierwszy ods?uch wyra?nie pokazuje, ?e p?ynno?? i klimat to jedne z podstawowych zalet nowego albumu Tech N9ne’a. Ba, jedno i drugie jest na tak niewyobra?alnie wysokim poziomie, ?e po?wi?ci?em na oddanie tych dwóch cech ca?y poprzedni akapit. Wracaj?c do podk?adów, w 2011 roku minimalizm i taneczno?? to poj?cia obce dla nadwornych producentów Strange Music. Tech N9ne nigdy nie b?dzie raperem, którego muzyka b?dzie grana w klubach. Zamierzch?e eksperymenty z nieskomplikowanymi, lekkimi beatami by?y dos?ownie i pozytywnie masakrowane, gdy dok?adano do nich nawijk? Yatesa. Brzmia?o to fajnie, ale ?eby przy tym ta?czy?? Machanie r?k?, rozlewanie drinów i kiwanie g?ow? to maksimum. Tak by?o na „Everready: The Religion” z 2006 roku. 5 lat i 7 albumów (!) pó?niej, ci?gle przy wsparciu tego samego producenta – Sevena, t?em do rymów Tech N9ne’a s? g?sto rozlewane w ró?nych proporcjach spore ilo?ci perkusji, basu, anielskich chórów oraz rozmaitych ozdabiaczy/przeszkadzaczy. Co najlepsze, w stosownych momentach brzmienia te dostosowywane s? do wykonawców. Mamy w ko?cu do czynienia z Tech N9ne Collabos. „Kocky” z Jay Rockiem ewidentnie inspirowany jest brzmieniami zachodniego wybrze?a. Mroczne „My Favourite” z Brotha Lynch Hungiem, oparte jest na twardym, wolniejszym rytmie, grzechocz?cym ozdobniku i czym?, co brzmi jak ?ywcem wyci?te z najbardziej ponurych scen filmów Science-Fiction w refrenie. Go?cinne wyst?py Mayday opieraj? si? na produkcji autorstwa tej w?a?nie ekipy. Szczerze, b?d? wdzi?czny temu, kto mi udowodni, ?e na „Welcome To Strangeland” istniej? jakiekolwiek s?absze produkcyjnie momenty. Preferencje wobec poszczególnych numerów w kwestii beatów oparte s? wy??cznie o gust s?uchacza. Zarzutem mo?e by? brak jakichkolwiek hitów, tudzie? utworów chocia? troch? nadaj?cych si? do prezentowania w radiu w ci?gu dnia. Niemniej, czy jakikolwiek fan Tech N9ne’a oczekuje od niego pierwszego miejsca na li?cie przebojów? Nie s?dz?. To raper, którego s?ucha si? dla albumów i koncertów, nie dla singli. Tradycyjnie, zgodnie z trendem wyznaczonym przez pierwsz? p?yt? Tech N9ne Collabos, najbardziej rozbuchane erotycznie numery ozdobione s? mocno sugestywnymi odg?osami wydawanymi przez p?e? pi?kn?. Cz??? s?uchaczy, podobnie jak recenzent HipHopDX, nazwie te momenty najs?abszymi na p?ycie. Ja to oblicze Tech N9ne zwyczajnie lubi?, sorry n shit.
Ile mo?na mie? do powiedzenia na drugim ju? w tym roku albumie b?d?cym czternastym w karierze, zw?aszcza gdy prawie ka?dy numer wzbogacony jest go?cinnym udzia?em kumpli? Paradoksalnie, ca?kiem sporo. Na pewno wi?cej ni? na All 6′s And 7′s. Pomys? na Strangeland okazuje si? by? zbawienny dla najnowszej p?yty czo?owego rapera Kansas City. Szczerze, autoanaliza jego w?asnego dobytku, jakim jest raperska kariera i wytwórnia Strange Music, wypada znacznie ciekawiej i bez w?tpienia ambitniej ni? rymy o frytkach lokalnego fast foodu, czy autorskich drinkach. Nadzwyczaj autentycznie wychodzi ho?d oddany kumplowi w tytu?owym utworze. Wk?ad i talent Krizza Kaliko nale?y do najbardziej niedocenianych w skali ca?ej ameryka?skiej sceny hiphopowej. Ten cz?owiek wspiera Tech N9ne’a wokalnie i jest wiernie oddany jego wytwórni od wielu lat. Brak komercyjnego sukcesu nale?y zwali? na ma?o atrakcyjny wygl?d, radiowo?? porównywaln? z Yatesem, nie a? tak skomplikowane jak u mistrza rymy i dobrowolnie akceptowan? rol? sidekicka. Nie ma jednak najmniejszych w?tpliwo?ci, ?e „Welcome To Strangeland” by?oby znacznie s?absz? p?yt?, przede wszystkim wokalnie, gdyby nie Krizz. Tech N9ne o tym wie i przyznaje si? do tego na albumie bezpo?rednio. Skupiaj?c si? ju? na g?ównym bohaterze, trzeba to powiedzi
e? wprost, rymowanie i flow na nowej p?ycie Tech N9ne’a czasem ogranicza si? do czystych popisów i wprowadzania go?ci. Zbyt wiele za tym nie stoi, co nie zmienia faktu, ?e pierwsza zwrotka „Unfair” ma wi?cej rymów, ni? Birdman napisa? w ca?ej swojej karierze, a apogeum osi?gni?te jest w refrenie, gdzie ka?de s?owo jest cz??ci? rymu. Z kolei w „Who Do I Catch” wpakowano wi?cej flow, ni? posiada ca?e Cash Money (no, wy??czaj?c Nicki Minaj i od niedawna Bust? Rhymesa). Fanów rapera jego rewelacyjna forma nie zdziwi, bo zd??y? on nas ju? do tego przyzwyczai?. Dwa lata temu na „K.O.D.” jedna ze zwrotek sk?ada?a si? wy??cznie ze s?ów na liter? B (poza spójnikami, itp. rzecz jasna). Cieszy zwyczajnie fakt, ?e raper wci?? jest zdolny do takich rzeczy. Na osobn? pochwa?? zas?uguje „Sad Circus”, gdzie raper imponuje nie tylko szczero?ci?, rymami, ale i ca?okszta?tem podej?cia do tematu. Tytu?owy cyrk jest tutaj miejscem, w którym mamy szans? podziwia? ludzi/raperów w rozmaitych tarapatach emocjonalnych. Tego typu „powa?na” tematyka zwykle ma tendencj? do generowania najs?abszych numerów na p?ycie zaje?d?aj?cych kiczem i tanioch? – „Mama Nem” z „All 6′s And 7′s”, „Leave Me Alone” z „K.O.D.”, mam wymienia? dalej? Jest na p?ycie kilka numerów, które klimat muzycznie podtrzymuj?, jednak tekstowo nie wnosz? w gruncie rzeczy nic do konceptu. Oprócz na?adowanego seksem „Bang Out”, najs?abszym momentem jest „Retrogression”, a szkoda, bo sam utwór brzmi ca?kiem solidnie dzi?ki go?cinnemu wyst?powi grupy Mayday, która nieco od?wie?a brzmienie Tech N9ne’a.
Ja nie mam w?tpliwo?ci. „Welcome To Strangeland”, mimo ?e w ogóle na to nie liczy?em, jest albumem znacznie lepszym od „All 6′s And 7′s” i chyba najbardziej udanym w serii „Tech N9ne Collabos”. Prosty koncept idealnie uzasadnia zaproszenie masy go?ci, a ci z kolei s? ?wietnie dobrani i ustawieni w poszczególnych momentach na albumie zapewniaj?c p?ycie spójno??, p?ynno?? i ró?norodno??. Album ma niezaprzeczalny klimat, który rozmaitymi ?rodkami – tekstem i brzmieniem, buduje w g?owie obraz faktycznie istniej?cego ?wiata z urozmaiconym krajobrazem i ?ywymi postaciami. P?yt? nagrano co prawda szybko, ale te? z pe?n? swobod? artystyczn? i z gigantycznym do?wiadczeniem studyjnym. Pierwsz? rzecz?, do której mam ochot? si? przyczepi?, jest sama marka „Tech N9ne Collabos”, któr? nale?a?oby przemianowa? na „Strange Music Presents”. P?yty z tej serii maj? wi?cej wspólnego z mikstejpami, ni? wielkimi solowymi albumami wydawanymi przez majorsów. S? one w podobnym stopniu autorskie dla Yatesa, jak swego czasu np. „Eminem presents: The Re-Up” dla Shady’ego. Seria „Tech N9ne Collabos” jest wizytówk? dla wytwórni. Tym wi?ksze brawa nale?? si? g?ównemu wykonawcy za stworzenie albumu, który mimo braku hitów i faktycznie wybitnych utworów, jest jednym z najlepszych hiphopowych wydawnictw tego roku.
Autor: Arkadiusz Kuna












[...] to ochrona lakieru na długie lata. Producent gwarantuje nawet 6 lat gwarancji! Hip-HopTech N9ne Collabos – Welcome To StrangelandMannie Fresh wyprodukuje nowy album Mystikala!Maino szykuje nowy mixtapeMax B szykuje się do [...]
Pingback — 19 grudnia 2011 @ 11:47[...] informacji o Tech N9ne Collabos – Welcome To Strangeland w dziale Hip-Hop. Sprawdź też: Eminem, Peja i OSTR. AKPC_IDS += "31250,";Popularity: unranked [...]
Pingback — 18 grudnia 2011 @ 14:45[...] to ochrona lakieru na długie lata. Producent gwarantuje nawet 6 lat gwarancji! Hip-HopUntitledMannie Fresh wyprodukuje nowy album Mystikala!Maino szykuje nowy mixtapeMax B szykuje się do [...]
Pingback — 18 grudnia 2011 @ 07:49