Lauryn Hill zadebiutowa?a w 1998 roku solowym albumem The Miseducation of Lauryn Hill. P?yta okaza?a si? wielkim hitem, a wokalistka zgarn??a za ni? nagrod? Grammy. Teraz, po dwunastu latach nieobecno?ci, szykuje si? do powrotu na scen?.
Zanim jednak rozpocznie prace nad p?yt?, chce przypomnie? o sobie fanom.
„Album jest w drodze, to wszystko, co w tej chwili mog
? powiedzie?. Mam szacunek do siebie i ludzi, z którymi pracuj?, wi?c chc?, aby p?yta by?a mieszank? ró?nych styli. W muzyce dzieje si? teraz wiele ciekawych rzeczy i chc? z nich czerpa?. Min??o w ko?cu sporo czasu od mojego ostatniego albumu i ludzie nie mieli zbyt wielu okazji pos?ucha? mojej muzyki i pozna? moich pomys?ów na ni?. O wspó?pracy i go?ciach na p?ycie nie chc? jeszcze rozmawia?, musz? przede wszystkim da? zna? fanom, ?e jestem i nadal tworz?. Na muzyk? czas jeszcze przyjdzie. Przysz?o?? rysuje si? w jasnych barwach.” – powiedzia?a Lauryn Hill.













© 2010 RAPGRA.COM | Wszelkie prawa autorskie do materiałów zawartych na stronie rapgra.com i podstronach należą do engage-media.pl w Poznaniu | 
Ja z nostalgią myślę o niej bo była naprawdę znakomita. Rapowała, śpiewała, wszystko naraz. „Miseducation…” to dla mnie masterpiece. No ale sława i pieniądze powodują, że ludzie czasem wariują. Pozdr
Komentarz — 2 września 2010 @ 13:51doo wop…szczerze mowiac nie znam jej historii po jej ostatniej plycie pozatym, ze poklocila sie z fugees. w sumie to nie skupiam sie na tym a bardziej na muzyce ktora tworzy. ale szacunek za wiedze…jezeli nagra to z przyjemnoscia sprawdze…pozdro
Komentarz — 2 września 2010 @ 13:27tru – czy ty nie znasz jej historii? Co się z nią stało po 1998? Poczytaj biografię. Owiana legendą, uwierzyła że jest genialna, wspaniała. Pokłócili się w Fugees. Sama zaczęła ćpać, zaczęły sie kontakty z sektami. Obwołała się prorokiem [sic!]. Ona jest po praniu mózgu. Więc ja nie wierzę, że ona wyda jakikolwiek album, bo „chce” nagrać go od 12 lat. Sama się nie wyleczy, a jej raczej nikt nie pomoże. To tak jak z Whitney Houston
Komentarz — 2 września 2010 @ 13:03taaaaak, Lauryn wymiata
Komentarz — 2 września 2010 @ 12:09noooo swojego czasu grubo sie dzwilem ze po pierwszej, nota bene genialnej plycie nastala cisza …jaram sie
Komentarz — 2 września 2010 @ 11:20