50 Cent nie jest
zachwycony twórczo?ci? i biznesowymi sukcesami Diddy’ego. Raper z Queens atakuje szefa Bad Boy, twierdz?c, ?e Diddy nie mo?e okre?la? siebie mianem rapera.
„Wiesz, co jest w tym najbardziej interesuj?ce? On nie jest artyst?. Artysta to kto?, kto sam pisze swoje kawa?ki. Z nim jest inaczej – mo?e dlatego, ?e coraz wi?cej artystów RnB nie pisze swoich kawa?ków. Ale z drugiej strony, to jest niesprawiedliwe, tym bardziej, ?e na mnie spoczywa teraz wielka presja zwi?zana z pisaniem w?asnych kawa?ków. To nie mo?e by? tak, ?e siadam sobie i s?ucham kilku p?yt i dochodz? do wniosku, ?e wezm? ten wers, bo fajnie si? sprawdzi na mojej p?ycie. Diddy nie jest raperem, to co on robi jest s?abe. Nie mo?esz mówi?, ?e nie piszesz rymów, bo wypisujesz czeki. W rapie to nie jest w porz?dku. Jak nagrywasz RnB okej – firma ka?e Ci nagra? to i to, a kiedy si? ludziom znudzisz, to Ciebie zwijaj?. Muzyka Diddy’ego jest do bani. On nie jest prawdziwym raperem.” – opowiedzia? w jednym z wywiadów 50 Cent.
O ile zazwyczaj nie zgadzam si? z 50 Centem, tutaj musz? przyzna? mu racj?. Diddy jest jednym z gorszych artystów, którzy dzia?aj? w rap biznesie. O ile nie mo?na odmówi? mu umiej?tno?ci menad?erskich, o tyle raperem to on nie jest. Diddy jest jednak odporny na krytyk?. Sean Combs pracuje w?a?nie nad now? p?yt?, a w rozg?o?niach radiowych króluje jego nowy singiel, do którego klip przekroczy? bud?et miliona dolarów. Jego zapowied? mo?ecie zobaczy? poni?ej:













© 2010 RAPGRA.COM | Wszelkie prawa autorskie do materiałów zawartych na stronie rapgra.com i podstronach należą do engage-media.pl w Poznaniu | 
diddy zostanie rozjebany
Komentarz — 31 stycznia 2011 @ 20:29[...] G-Unit – pewnie stąd te małe złośliwości. O początkach konfliktu pisaliśmy tutaj: 50 Cent atakuje Diddy’ego. Wasze zdanie na temat tego konfliktu są podzielone, stąd stawiamy pytanie – kogo w tym [...]
Pingback — 28 czerwca 2010 @ 20:58jebac i jednego i drugiego
Komentarz — 28 czerwca 2010 @ 02:54http://www.youtube.com/watch?v=DkoeNLuMbcI
Komentarz — 27 czerwca 2010 @ 18:37Diddy to człowiek jednego kawałka, który myśli że wydając mega kasę na teledysk sprawi że każdy będzie zaraz kupował jego płyty. Tą wydaną sumą na klip narobił tylko szumu dookoła siebie, żeby zaczęli o nim gadać bo już dawno się o nim czy o jego twórczości NIC nie mówiło. Jakoś Ice Cube się nie chwalił ile wydał na nowy teledysk „I rep that west”. A nawet jeśli wydał 300 razy mniej to powiem wam że i tam mi się bardziej podoba ;)
Komentarz — 27 czerwca 2010 @ 16:41no z tego co wiem to raper rapuje, a kurwa dziwka daje dupy, wiec jezeli nia jestes to wpisz poprawnie swoj nick… albo ggggg-unit to bede wiedzial:)
Komentarz — 27 czerwca 2010 @ 10:2950 to 50,ale puff daddy niszczy muzyke
Komentarz — 27 czerwca 2010 @ 00:06a co kurwa raper nie może śpiewać. Co za kretyn. Fifty to dziwka ale nie pierdol że raper nie może śpiewać
Komentarz — 26 czerwca 2010 @ 22:53a 50 to kim jest? Bo jak dla mnie tez za rapera nie robi…bardziej za niezdecydowanego czarnucha:) Raz pisze dobry tekst i swietny robi kawalek, innym razem spiewa? To jest…? kim? Co do Diddy’ego moze i jakas racja jest, ale tez nie mozna powiedziec ze w rapie jest nikim, poniewaz takiej wytworni i artystow jakich sie dorobil to idzie pozazdroscic:) a kawalek jest dobry;D
Komentarz — 26 czerwca 2010 @ 22:16diddy jest zajebisty na koncertach. polecam!!! al pacino masz racje.
Komentarz — 26 czerwca 2010 @ 17:5650 ma racje, jak ktoś może siebie nazywać raperem jak tekstów nie potrafi pisać. Diddy raper słaby, ale dobry biznesmen. Ma hajs to będzie nagrywał i wydawał co chce. Dla niego teledysk może nawet kosztować 2 mln dolarów, chociaż już 1 bańka za teledysk to kwota zawrotna.
Komentarz — 26 czerwca 2010 @ 14:3850 ma racje, przynajmnij jeden nie boi sie mowic prawdy.
Komentarz — 26 czerwca 2010 @ 12:03ale tu chodzi o to że diddy sie nazywa raperem a nawet nim nie jest :P raper piszę sam teksty a dla niego ktoś piszę wgl robi on jakieś r’n'b i mówi że to rap możecie mówić co chcecie ale i tak fifty ma rację :P
Komentarz — 26 czerwca 2010 @ 09:02ten50 to taka kurwa z ja nie moge, kazdego sie czepia fagot jebany
Komentarz — 25 czerwca 2010 @ 22:42Kawałek mega komercyjny ale bujający i wpadający w ucho. 50 Cent też takie komerchy nagrywał więc nie wiem o co chodzi. Ale zdecydowanie lepszy kawałem Diddy’ego to Angels z Dirty Money. Ten track trzyma klimat, diddy troche przegiął z tym refrenem ale do całości pasuje. Ciekawe jeszcze co pokaże 50 w jakiś nowych nagraniach skoro tak ciśnie innym. Może być ciekawie. Czekamy! ;D
Komentarz — 25 czerwca 2010 @ 22:25Ten numer z linku wyżej jest jak dla mnie gorętszy niż cały ostatni album cenciaka. Choć tam cień racji zawsze się znajdzie z jego monologu.
Komentarz — 25 czerwca 2010 @ 21:41ma kase ma biznes Diddy specjalnie kręci dyskotekowe bity, by były bardziej popularne, a przy okazji niechcacy wiecej zer na jego koncie nie zaszkodzi.
Komentarz — 25 czerwca 2010 @ 21:38