24.STYCZNIA SLAUGHTERHOUSE W THE FRESH

24.STYCZNIA SLAUGHTERHOUSE W THE FRESH
24.stycznia w Imprezowym Centrum Miasta pierwszy i jedyny w Polsce koncert zagraj? Royce da 5’9″, Joe Budden, Crooked I i Joell Ortiz czyli Slaughterhouse! Support przed ich koncertem równie? b?dzie nie lada wydarzeniem na polskiej scenie – na pierwszym premierowym koncercie wystpi? Eldo, W?odi i Pelson jako Parias.
W muzyce poj?cie „supergrupa” u?ywane jest cz?sto. Mo?na nawet powiedzie?, ?e za cz?sto, przez co jest nadu?ywane. Szczególnie w hip hopie, w którym pod koniec pierwszej dekady XXI wieku rzeczywi?cie cierpimy na niedobór grup sk?adaj?cych si? z wybitnych indywidualno?ci. Ca?e szcz??cie, ?e w 2008 roku w jednym studiu podczas nagrywania kawa?ka „Slaughterhouse” spotkali si? Joe Budden (gospodarz), Royce da 5’9″, Joell Ortiz oraz Crooked I (go?cie). Czterej g?odni mikrofonu wyjadacze z ogromnym do?wiadczeniem, potencja?em i jeszcze wi?ksz? z?o?ci? na mechanizmy kieruj?ce rapowym przemys?em w Stanach Zjednoczonych. Termin supergrupa je?li chodzi o hip hop zosta? uratowany!
Sk?d si? ta z?o?? wzi??a? No có? – powodów jest wiele. Zacznijmy od Royce’a. 32-letni mieszkaniec Detroit s?aw? zdoby? blisko dziesi?? lat temu. Jako bliski znajomy Eminema mia? doskona?e referencje do podbicia rapowej sceny. W zasadzie mu si? uda?o. Z DJ-em Premierem nagra? wybitny singiel „Boom”, a pojedyncze produkcje dali mu tacy mistrzowie jak The Neptunes, Nashiem Myrick czy Ayatollah. Szkoda tylko, ?e szalone i bezkompromisowe wersy Royce’a nie przypad?y do gustu jego wydawcom, przez co promocja jego solowych p?yt z pocz?tku tego dziesi?ciolecia by?a fatalna. Do tego dosz?y problemy z prawem, pobyt w wi?zieniu, beefy z D12 i koniec znajomo?ci z Eminemem. Ca?kiem sporo jak na m?odego rapera.
Crooked I to w tym momencie najbardziej znany i utalentowany raper z Long Beach, który nie ma na koncie solowego albumu. Zawsze co? stawa?o na przeszkodzie. Prze?omem mia?o by? podpisanie umowy z Death Row, ale z wielkiej reaktywacji popularnej wytwórni Suge’a Knighta nic nie wysz?o. W efekcie uznawany za wielk? nadziej? raper zanim w ko?cu, w ramach Slaughterhouse, wyda? p?yt?, pojawi? si? dwa razy na ok?adce niezwykle presti?owego magazynu „XXL”. Nie ma si? co dziwi?, to zdecydowanie rapowa waga superci??ka!
Joell Ortiz to rze?nik z Nowego Jorku. Latynoskie korzenie i niesamowite umiej?tno?ci sprawi?y, ?e wielu widzi w nim nast?pc? nie?yj?cego od 2000 roku Big Punishera. Dostrzeg? to te? Dr. Dre wcielaj?c rapera do Aftermath Records, co paradoksalnie nie wysz?o na korzy?? Ortiza. Podzieli? on los m.in. Rakima, Pharoahe Moncha czy Eve trac?c wiele miesi?cy w oczekiwaniu na wydanie kr??ka. W 2007 roku wyda? doskona?e solo „The Brick: Bodega Chronicles” nak?adem Kocha, ale jego prawdziwym solowym debiutem, takim przygotowanym i dopracowanym od A do Z b?dzie „Free Agent” w 2010 roku. Fani podziemnego rapu w ciemno szykuj? dla tej pozycji miejsce w rankingach najlepszych albumów, bo Ortiz zwyczajnie nie nagrywa s?abych kawa?ków.
Czwarty do bryd?a to Joe Budden. Podbi? rapow? scen? w 2003 roku singlem „Pump It Up” (nominacja do Grammy). Def Jam widzia? w nim odpowied? na popularno?? 50 Centa, ale dla rapera wyzwaniem nie by?o ?ciga? si? z kim?, tylko nagrywa? doskona?e pod k?tem lirycznym dzie?a. Dla hiphopowego majorsa nie okaza? si? wi?c ?y?? z?ota, a co za tym idzie szybko wróci? do podziemia.
Czterech wybitnych emce z czterech ró?nych miast. Cztery inne style, cztery inne g?osy. ??czy ich jednak pasja, dosadno?? w wyra?aniu emocji i nieszablonowo??. Dowodem tego debiutancki album magicznej czwórki, nazwany po prostu „Slaughterhouse”. Promowany w do?? oszcz?dny sposób bez problemu osi?gn?? sprzeda? blisko 50 tysi?cy sztuk w cztery miesi?ce. W ?lad za tym posz?y te? doskona?e recenzje. Szanowana oficyna Okayplayer oceni?a dzie?o na 89 punktów. XXL da?o ocen? XL, a RapReviews dziewi?? na dziesi?? gwiazdek. To nie mo?e dziwi?. „Slaughterhouse” jest renesansem klasycznego rapu w nowoczesnym wydaniu. Bez plastikowych bitów i wokalistek R&B w refrenach, za to z mas? punchline’ów i si??, która bija z ka?dego wersu.
Oni nie k?aniaj? si? rapowemu biznesowi w pas, tylko krok po kroku owija
j? sobie go wokó? palcy. Zd??yli zdoby? sobie szacunek DJ-a Premiera, który chce wyprodukowa? ich nast?pne dzie?o. Eminem przeprosi? si? z Royce’em i kto wie, czy nie przygarnie ekipy do swojego labelu Shady Records. O kontrakty z Joe Buddenem i Crooked I bij? si? najbardziej szanowane oficyny rapowego podziemia.
Tylko czy rze?nicy b?d? chcieli w ogóle si? z kim? wi?za?? Stopniowo buduj? w?asne imperium. Nad nowymi nagraniami b?d? my?le? wiosn?. Póki co wyjechali do Europy dobrze si? bawi? i robi? to, co kochaj? najbardziej – gra? dobry, niezale?ny hip hop. Warszawski koncert b?dzie ich pierwszym w naszym kraju. To doskona?y moment, by zobaczy? magiczn? czwórk? ju? wtedy, gdy jest uznana, a jeszcze przed tym, gdy wybuchnie z pe?nym impetem. Bomba tyka. Lont podpalimy ju? 24 stycznia!
Polecamy teledysk do singla promuj?cego debiut Slaughterhouse pt.”The One”
Start 19:00 / Bilety:
59 z? – przedsprzeda? w klubie The Fresh podczas imprez
69 z? – przedsprzeda? w Internecie http://www.eventim.pl/portal/pl/muzyka/rb_hiphop/slaughterhouse_parias_w_the_fresh/184610/performance.html
79 z? – w dniu koncertu w kasie klubu The Fresh od godziny 19:00
The Fresh / ul.Wawelska 5
www.thefresh.pl












Facebook
Dodaj do znajomych
twitter
Dodaj do znajomych
Myspace
Dodaj do znajomych
RSS Feed
Abonuj RSS
© 2010 RAPGRA.COM | Wszelkie prawa autorskie do materiałów zawartych na stronie rapgra.com i podstronach należą do engage-media.pl w Poznaniu | 