Jay-Z opowiada o wersach Biggiego, które wykorzystał

Jak wiemy, Jay-Z dosyć często w swojej karierze używał we własnych tekstach wersy innych raperów. Jednym z nich był oczywiście Biggie Smalls, za co kilka lat temu Cam’ron nie pozostawił na Hovie suchej nitki.


Jay nie widzi jednak w takim sposobie pisania nic złego:

Kiedy w moim tekście pojawi się jakiś wers Biggiego, jest to mój sposób na utrzymanie jego oraz jego twórczości wiecznie żywą. On mnie inspirował i robi to dalej. Emocje są bardzo ważne, szczególnie w muzyce. Dlatego jeżeli nagle, słuchając Biggiego, zostanę zainspirowany jego wersami, to nie widzę problemu żeby również je użyć w swoim kawałku.

Nie widzę w tym problemu bo każdy wie, że mogę również napisać cały utwór bez cytowania nikogo.

Jigga nieraz poruszał też omawianą kwestię w swoich kawałkach (np. w What More Can I Say)

Podsumowując, należy być w porządku ze samym sobą. Wielu raperów mówiło coś o tym, że ‚kradnę’ wersy Biggiego. Dla mnie to śmieszne. Mogę siąść naprzeciw każdego, napiszmy dwa wersy. Zobaczymy, kogo dwa będą lepsze.

Comments

comments

Share

7 Comments

  1. yeezy

    a czy gdziekolwiek tutaj zostało napisane ,że jay próbuje porównywać sie do Biggiego ? -.-
    „gay-z” , „mazoński śmieć” … szkoda mi was .
    najpierw posłuchajcie jego muzyki ,jego flow i tekstów, potem możecie sie wypowiadac…
    każdy ma swoje zdanie i inny gust ,ale widac ,ze nigdy go nie słuchaliscie i nie wiecie o nim nic .
    dobra ,ja sie tu wiecej nie wypowiadam ,bo nie widze w tym sensu….

  2. Arros

    Ten masoński śmieć nie umywa się do Biggiego, więc niech skończy się wozić!